ZASOBY WYOBRAŹNI

Tam, gdzie Szajnosze brakowało dowodów, a zdarzało mu się to dość często, umiał uruchomić zasoby wyobraźni, wspie­rając się pomocą literackich i instytucjonalnych tworów „imaginacji północnej”. W ten sposób poetycko odtworzył rozmaite wydarzenia z przeszłości. Oto np. geneza towarzystw północ­nych: „spotykał się w śnieżnych pustkowiach samotny rycerz z rycerzem, i podawał jeden drugiemu rękę do zawarcia bra­terstwa” (24). Albo takie obrazowe określenie: „była Skandy­nawia w istocie jakoby jedną wielką bramą rojów rycerskich, z której raz po raz w różnych kierunkach świata wypadają zbrojne tłuszcze zdobywców” (66—67). Albo też wyobrażenia Szajnochy o życiu rodzinnym i społecznym normańskich arcy- -piratów: „Tylko jeden z braci z tą albo ową siostrą pozosta­wał na zagrodzie ubogiej — stary ojciec, spoczywający po tru­dach korsarz, a syt wypoczynku i zgrzybiałości, rzucał się z «rodowego przylądku* w morze — matka szła dobrowolną śmiercią za ojcem, wygnana zaś drużyna plądrowała tymcza­sem po dalekim gdzieś świecie. Dopiero pod wieczór kilkumie­sięcznego dnia polarnego, ze ściętym mrozami morzem, stawały zgraje korsarskie znowuż u domowych niekiedy progów, za­grzać się przy ognisku zimowym” (285—286). Widać tu bardzo wyraźnie, z jakim rozmachem budował Szajnocha „jednostki fabularne” swej historycznej narracji i jak — romantycznej proweniencji — zachwyt dla pierwotności dodawał kolorytu dosadnym malowidłom barbarzyńskich wielkoludów.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.