Z POZYCJI HISTORYKA

Wyraźnie nie ceniąc francuskiego klasycyzmu, który wydawał mu się w swej gład­kiej przyzwoitości — co znamienne — jednak zdradą orygi­nalnego, antycznego klasycyzmu, przechylał się na stronę romantyczności. Ale nie godził się na ekscesy, zwłaszcza frene- tyczne. Podkreślał, że klasycyzm stronił od „przerażających obrazów” (639), przed którymi nie cofał się romantyzm — i nie miał mu tego za złe. Pod pewnymi wszakże warunkami: „Obra­zy śmierci, szkieletów, głów trupich, nie znane są starożyt­ności, jednak są to obrazy prawdy, której tyle zarzucić, ile nie jest fałszowana i dla sztuki nadto obnażona” (634).Ekscesem wydała mu się propozycja Mochnackiego. Z po­zycji historyka i historysty nie kwestionował wprawdzie „obra­zów”, jak je nazywał, romantycznej poezji północnej, odmien­nych od antycznych „obrazów” poezji południowej: „Nie wi­dzieli Grecy tych skał lodem powleczonych i śniegiem, i w długiej nocy bladym księżyca światłem objaśnionych, na ja­kie Skandynawowie patrzali. Te tęskne obrazy nigdy płodów starożytności nie zajęły” (634). Nie podobał mu się jednak po­mysł zasilenia poezji rodzimej mitologią północną.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.