WYOBRAŹNIA PRZECIWKO JĘZYKOWI

Mimo to jednak Lelewel ostro zaoponował przeciwko pół­nocnym mrzonkom Mochnackiego; najwyraźniej Eddą trakto­wał jako twór archaiczny, który, owszem, może budzić muzeal­ne zainteresowanie, ale nie takie, by współcześnie dało się wcielać ją „do wyrażeń” i czynić z niej „środek obrazowania myśli” (209). I dodawał w komentarzu do przekładu Eddy: „Je­żeli z tego względu coraz mniejszego staje się użytku mitolo­gia grecka i rzymska, tym mniejszego być może, dość ugodnie umówionych charakterów nie mająca, mitologia Eddy” (209). Wreszcie na końcu sceptycznie wspominał o pomyśle Moch­nackiego, ale wyłącznie w tym celu, by odpowiedź pozostawić „przekonaniu każdego czytelnika” — zrobił wszystko, by wy­padła zdecydowanie negatywnie. Nie docenił jednak pewnej właściwości estetyki romantycznej, o której za chwilę.Polemikę wprost z artykułem Mochnackiego z „Dziennika Warszawskiego” podjął Lelewel wcześniej, od razu w r. 1825, w artykule O romantyczności zamieszczonym w „Bibliotece Polskiej”. Zajmował stanowisko rozsądnie pojednawcze w spo­rze między klasycyzmem a romantyzmem.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.