SYNOWIE STULECIA

Głosił przeświadczenie, że „synom tego stulecia” przypadła w udziale znamienna przewaga: „stoimy jakby na szczycie wysokiej góry, z której otwiera się widok na liczne kraje ! i epoki, rozpostarte u naszych stóp” (234—235). Było to w isto­cie spojrzenie podobne do boskiego — to znaczy do spojrze­nia ogarniającego kosmiczną całość i przypominające teatralną panoramę Herdera. Oczywiście, trudno się tu nie dopatrzeć  efektów oświeceniowego wykształcenia autora, właściwego i zresztą, jak wiadomo, wielu romantykom, ale wykorzystanie \ tej edukacji nosi cechy typowo romantyczne, właśnie przede | wszystkim wskutek odmiennego, mistycznego rozumienia całości.Uniesiony pluralizmem Wackenroder uwielbiał i Rafaela, i i Durera. „O znam je przecież, mirtowe lasy Italii, znam prze- ‚ cież ów żar niebiański w natchnionych mieszkańcach błogo- \ sławionego Południa” (239). Mógł tak wołać, patrząc z góry i oglądając całość. Ale w istocie jego uwaga i uczucie skupia­ły się na Norymberdze średniowiecznej i diirerowskiej, na Diirerze, uwielbionym w swej niemieckiej charak- terystyczności. Diirer właśnie i inni artyści niemieccy natchnęli to zdanie Wackenrodera, w którym poddał on kry­tycznemu osądowi tradycyjną dominację Południa: „Nie tyl­ko pod włoskim niebem, wśród majestatycznych kopuł i ko- rynckich kolumn, ale i pod ostrołukowymi sklepieniami ozdo­bionych zawile budowli i gotyckimi wieżami wyrasta praw­dziwa sztuka” (245).

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.