SUWERENNOŚĆ KULTURY

Jest wielka część takich klasycznych, które nie są dość klasyczne. Arystofanes z ża­bim skrzekiem, Owidiusz, w brak pójść powinni. I Wirgili, i Ho­mer nie bez makuł i napryskanych plamek, z których trudno dość oczyścić. Sektatorowie klasyczności, z całym rygoryzmem swoim występując, stają jak na słomianych nogach i chwieją się w de­cyzji, co więcej klasyczne, czy płody greckie, czyli też francuskie? Tylko płody teatru francuskiego są prawdziwie klasyczne, ile ary- stotelicznym odpowiedziały przepisom” (s. 636).miały, obumarły. To już mitologia grecko-rzymska jako ogól­nie dostępna wydawała się Lelewelowi znacznie pożyteczniej­sza— również dla poezji romantycznej. Proponował więc dla niej taki scenariusz epicki: „Wolałbym króla Sobieskiego wy­prawić na pola elizejskie aniżeli na burdy i rąbaniny do Wal- kiriów do pałacu Wałhalla; wolałbym, aby mu brzdąkał Apollon aniżeli Bragur; wolałbym, ażeby furie, jędze miotały zbrod­niarzem i zdrajcą aniżeli Siertur” (631).W tym kontekście mitologia starożytna wydawała się jak najbardziej rodzimą, swojską; o podobnych odczuciach decy­dowała świadoma przynależność do kręgu kultury śródziemno­morskiej. Jeszcze w r. 1825, chociaż sympatyzował z roman- tycznością, Lelewel nie przeczuwał, jak jej sprawy się ułożą. Po prostu suwerenność kultury północnej nie narzucała się wówczas z taką siłą i ostentacją jak później. Wchodził w grę zresztą jeszcze jeden motyw.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.