ŚRODEK CZASÓW I MIARA DZIEJÓW

Przekonany o bliskim pokrewieństwie Gotów i Sarmatów (uznawanym przez dzisiejszych badaczy za domysł dość fanta­styczny), Mickiewicz charakteryzował wczesnośredniowiecz­nych „północników” użytkując wiele składników romantycz­nego mitu północnego, tak bardzo upowszechnionego przez panią de Stael. Przede wszystkim chodziło o różnicę wyobraź­ni: „Gotowie, jak wszyscy ludzie światłego włosa, nie mieli wyobraźni rzutkiej, ognistej i rozmaitej, ani gwałtowności, właściwej czarniawym wschodowcom, mieszkańcom gór i do­lin, na żar słoneczny wystawionym; ale za to wyobraźnia ich rozleglejsza, silniejsza, obfitsza. Szukali więc miejsc dla siebie milszych, dalekich, szerokich, mglistych, posępnych” (VII, 19). Przeciwstawienie Morza Czarnego i Morza Bałtyckiego to w ujęciu Mickiewicza przeciwstawienie Południa i Północy. Rzadko spotkać można w polskiej literaturze romantycznej tak lakoniczny i poetycko trafny obraz Bałtyku, który upodobali sobie Skandowie — „głęboki jak ich uczucie, barwą jedno­stajny i wiecznie szerokimi falami od ciągłych wiatrów koły­sany” (VII, 19). Podobnie symbolicznie traktuje poeta lądowy pejzaż północy: „Prędko dojrzewa i ginie niezmiernie rozmaita wegetacja kaukaska; przeciwnie, wiecznie szarzeją się mchy, zielenią się gęste wrzosy i czernieją powoli rosnące wysokie jodły skandynawskie” (VII, 19).

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.