ŚMIERĆ W ROMANTYZMIE

Brodziński powstawał przede wszystkim przeciwko frenetycznym obrazom śmierci w romantyzmie. Drastyczne naru­szenie tabu śmierci przez romantyczną stylistykę okropności budziło jego najgłębsze zastrzeżenia. Przypominał, jak har­monijnie przedstawiali Grecy dusze ludzkie błądzące po Po­lach Elizejskich, z jaką łagodną melancholią traktował duchy zmarłych Osjan, jak nawet „dzikie ludy” nie nadają im od­stręczającej postaci. Do czegóż natomiast posuwają się roman­tycy? Czyż godnym jest chrześcijaństwa malowanie tych okropnych duchów błąkających się po ruinach i lasach, prze­rażających na ziemi i odstraszających od czekającej nas przy­szłości?” (32). I dalej ubolewał nad doprowadzeniem się do stanu, w którym „boski, niepojęty dar imaginacji same nam [by] wynajdywał okropności”, „truł wewnętrzną w sercu spo- kojność, abyśmy, oderwani od rzeczywistości naszej, samymi okropnymi snami przerażeni byli” (33). Jak widać więc i dla Lelewela, i dla Brodzińskiego obraz śmierci odcinał roman­tyzm bardzo zdecydowanie i od klasycyzmu, i od sentymentalizmu. Średniowiecze i Północ zaś były dla romantyków domenami śmierci; tylko z pomocą tych dwóch kontrkultur i jeszcze baroku romantycy mogli stwo­rzyć swoją wizję śmierci i zapoczątkować nowożytną sztukę okrucieństwa.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.