OBYDWIE TONACJE

Obydwie te tonacje, traktowane jako właści­we wzniosłemu duchowi Północy, służyły poetom romantycz­nym zarówno do rekonstrukcji przeszłości, jak i do zrozumie­nia współczesności. Fascynacja śmiercią unosiła się nad ro­mantyczną recepcją i Eddy, i Pieśni Osjana. Po niebie daw- ności — czy to celtyckiej, czy to słowiańskiej — płynęły osja- niczne chmury z poległymi rycerzami, ziemia zaś wyrzucała stale dowody i zdradzała ślady dzikich walk między plemiona­mi i narodami. Romantycy chodzili dumać na cmentarzach i tam tonęli w melancholii jesiennej, księżycowej, ale też z pół­nocnego krajobrazu i północnej literatury płynął ku nim nie­pokój, rozsadzający idylliczne urojenia. Mochnacki, polemizu­jąc w r. 1830 z Brodzińskim, a przedmiotem ich sporu była „egzaltacja i entuzjazm”, w istocie zaś — bunt i czyn, przed­stawiał z uniesieniem jako swoją własność ogród natury, w którym „na słocie i dżdży jesiennej pożółkły, zwiędły kwiatki”, a „wicher północny połamał drzewka”. Godził się żyć w takim świecie, więcej nawet — lubował się w nim, w tym ponurym, „gotyckim” pejzażu, wyjętym z toczących się w umownym „średniowieczu” powieści grozy: „teraz milsze dla nas wycie puszczyków z starego gmachu, na wpół zapadłego w gruzy, aniżeli odgłos fletni pastuszków i słodkie dźwięki sielskiej fu­jary”, „wolimy teraz przysłuchiwać się szelestowi nietoperzów, poświstowi wichrów i uraganów niżeli westchnieniom niewin­nie genialnych skotopasów i pasterek”.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.