KUL JEDNOSTEK ZBRODNICZYCH

Kult jednostek zbrodniczych, lecz wielkich, moralność uwiel­bionego indywidualizmu to oczywiście kategorie całkiem obce Brodzińskiemu. Swoje rozważania o duchu poezji polskiej snuł on pod znakiem umiarkowania i apologii idyllicznego spoko­ju. Toteż Mochnacki, pochwaliwszy go w programowym wy­stąpieniu z 1825 r., że „pierwszy z Polaków zaczął rozumować nad Poezją” i że pierwszy zadał cios „olbrzymiej u nas powadze wzorów francuskich”, krzywił się na to, że „jest zbyt umiarkowanym i zbyt ostrożnym” (O duchu…, 46). W r. 1830 spór między dwoma krytykami zaostrzył się zdecydowanie i wtedy też wśród innych ironicznych napomknień doczekał się Brodziński od Mochnackiego miana „wymownego kazno­dziei umiarkowania”. W roku powstania listopadowego za­rzut umiarkowania zaliczano do ciężkich oskarżeń, przynaj­mniej w środowiskach insurekcyjno-romantycznych.Za największe dzieła poetyckiej imaginacji średniowiecznej Północy uchodziły w czasach romantyzmu Pieśni Osjana i Edda. Lektury tych utworów były rozmaite: Brodziński np. lu­bował się w elegijnej osjanicznej melancholii, a raziła go sro- gość, dzikość, okropność Eddy. Romantycy natomiast pogrą­żali się z równym upodobaniem w ponurej melancholii i w, dzikiej frenezji.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.