ARCHITEKTURA Z LASU

Że architektura zrodziła się w lasach, to jest dla Chateaubrianda pewne. Tyle tylko, że lasy te były różne „w zależności od klimatu”; inne — Greków, inne — Galów. Mamy zatem znów historyzm zastosowany do natury. Grecy wzorowali się na palmie, Galowie — na dębie. „Nasze dęby zachowały swoje święte pochodzenie” (303). Boskie drzewo pojawia się i tutaj, ale jest to wyraźnie dąb druidów. Leśne pochodzenie gotyku zyskuje u Chateaubrianda wspaniale poetycką wykładnię: „Owe sklepienia wycinane w liście, wę- gary wsparte o mury i zakończone raptownie jak złamane pnie, chłód sklepień, mrok sanktuariów, ciemność skrzydeł, tajemne przejścia, obniżone drzwi — wszystko w kościele gotyckim nawiązuje do leśnych labiryntów. We wszystkim czuje się tam nabożny lęk. Tajemnicę Boskości” (309).Trzeba było mieć nie lada wyobraźnię, żeby lasy połączyć z labiryntami i wcielić w gotycką świątynię. Chrześcijański architekt — dowodzi dalej Chateaubriand — nie tylko zbu­dował las, ale i naśladował jego dźwięki: „za pomocą organów i zawieszonego spiżu przydał świątyni gotyckiej od­głosy wiatrów i gromów huczących w głębiach leśnych” (310). Wprawdzie Chateaubriand miał kilku poprzedników, lecz ża­den z nich nie osiągnął tak nasilonej wizyjności w rekonstruk­cji lasu-katedry. Oni raczej starali się racjonalnie wyjaśnić cechy gotyku, on zaś zmysłem nieskończoności poddawał się dreszczowi, jaki budziła w nim katedra gotycka. I znów gotyk stawał się stylem narodowym — tym razem galijskim, lecz również barbarzyńskim i północnym.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.