AKT SOLIDARNOŚCI

Na tym tle zrozumiały staje się akt solidarności Chateaubrianda z ludem: „Nadaremnie stawiać się będzie świątynie I greckie, bardzo wytworne, bardzo jasne, by zgromadzić zacny lud Świętego Ludwika i kazać mu wielbić metafizycznego bo­ga; zawsze żałować będzie owych Nótre-Dame w Reims czyi w Paryżu, tych omszałych bazylik, przepełnionych pokoleniami zmarłych i duchami ojców…” (308). W prawie każdym romantyku odezwie się zawsze kult dawności, tradycji, umarłych, uwielbienie „mroku dziejów”, który powinien swą cudownością górować nad zbyt wyraźnymi kon­turami myśli i architektury racjonalistycznej. Kościół gotycki j zachowywał cechę, na której Chateaubriandowi najbardziej zależało: tajemniczość. Była to tajemniczość bijąca zarówno od jego dawności, od jego mroku, od obecnego w nim odczucia boskości, jak i od jego piękna. „Porządek gotycki mimo swych i barbarzyńskich proporcji posiada jednak sobie tylko właściwe piękno” (309) początku gotyku. Chateaubriand zna hipotezę o pochodzeniu stylu gotyckiego od Arabów. Ale jak podaje otwarcie w przy­pisie: „Wolimy dopatrywać się jego źródeł w przyrodzie” (309) — oczywiście ze względu na konieczność galijskiej naturalizacji gotyku.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Witam! Jestem Księgowym z wieloletnim doświadczeniem, pisanie tego bloga to moja odskocznia od pracy. Zamieszczam tutaj informacje o biznesie i finansach, mam nadzieję, że moje artykuły przypadną Ci do gustu i będziesz stałym bywalcem na moim blogu.
You can skip to the end and leave a response. Pinging is currently not allowed.